piątek, 1 lipca 2011

Alaskan Malamute

Alaskan Malamute nie jest psem trudnym do wychowania. Ma łatwą do pielęgnacji sierść, koszty są raczej przeciętne. Ale za to mają dużą aktywność fizyczną. Nadają się dla dzieci i mają dobry kontakt z właścicielem. Hodowle polecane przez ekspertów od żywienia ROYAL CANIN :
Red Pond
Barbara Gawrońska
Kujawsko-Pomorskie
0566786580, red_pond@o2.pl
------------------------------------
Uruk-hai
Joanna Chojnacka
Dolnośląskie
071/ 311 77 08, kiowa-alaskan-malamute@interia.pl
--------------------------------------------------------------------
Trajdos
Małgorzata Trajdos
Lubuskie
603 294 150, 783 245 744, gochna0710@tlen.pl
W hodowli psy rasy: alaskan malamute.
-------------------------------------------------------------------
Dolina Lodowego Wichru
Iwona Nowak
Warmińsko - Mazurskie
0-601-64-08-130,
-----------------------------------------------------------------
Snow City
Judyta Palarz-Radecka
Śląskie
725279052, judyta.pr@gmail.com
----------------------------------------------------
A teraz coś więcej o tej wspaniałej rasie :
CHARAKTER I TEMPERAMENT
Piękne, dumne o wspaniałym futrze, efektownym wyglądzie... to najczęściej te cechy sprawiają, że wiele osób decyduje się właśnie na tę rasę. Niestety przy wyborze rasy zbyt często pomijane są
potrzeby malamutów. Nie należy zapominać, że są to psy aktywne, lubiące ruch, długie spacery, a przede wszystkim pracę. Malamut jest również zwierzęciem bardzo stadnym. Oznacza to, że jak swoje stado traktuje rodzinę w której żyje, tak więc ludzka rodzina jest dla niego również stadem.
Malamut ma skłonności do zachowań dominacyjnych. Musi więc mieć ustaloną pozycję w stadzie.
Powinien być prowadzony ręką łagodną, ale stanowczą. Wszelkie próby „wchodzenia na głowę” właścicielowi powinny być natychmiast korygowane. Tak zwany „trudny czas” malamuty przechodzą zwykle w młodym wieku najczęściej między 6 a 18 miesiącem życia. Większość psów szybko pojmuje, że w tym stadzie alfą nie będzie. Zdarzają się jednak osobniki, które na zrozumienie i zaakceptowanie swojej pozycji w rodzinie będą potrzebowały więcej czasu, a przede wszystkim naszej cierpliwości i konsekwentnego postępowania. Malamuty z natury łagodne dla człowieka mogą być dominujące w stosunku do innych psów. Będą chciały sobie je podporządkować. To cecha typowa dla rasy lecz z różnym skutkiem można próbować ją nieco skorygować. Charakter malamuta można określić jako pomieszanie lenistwa z energią. Tak samo jak biegać lubią zwyczajnie poleniuchować. Szybko przystosowują się do nowych warunków.
Z natury łagodny malamut absolutnie nie nadaje się na stróża posesji. Może odstraszyć na pierwszy rzut oka co najwyżej wilczym wyglądem, lecz cóż z tego jeśli za chwilę będzie przyjaźnie machał ogonem i domagał się pieszczot. Ponieważ jest zwierzęciem stadnym nie powinien zostawać sam na długie godziny. Kiedy nikt się nim nie zajmuje malamut sam znajdzie sobie zajęcie – ogryzanie mebli, dywanów, rogów ścian... Nie jest wyjściem z sytuacji zamknięcie psa na długie godziny w kojcu, aby nie zniszczył ogródka. Będzie tam bowiem bardzo nieszczęśliwy. Odizolowany od swojego stada popadnie w depresję. Podsumowując ten piękny pies o prymitywnej północnej urodzie i niezwykle łagodnym usposobieniu potrzebuje zajęcia, towarzystwa i odpowiedniego wychowania, a na pewno stanie się niezastąpionym towarzyszem. Malamut nie jest psem dla każdego!

DLA KOGO MALAMUT

Przede wszystkim dla osób z bogatą wyobraźnią. Jego pomysłowość niejednokrotnie zadziwia nawet tych, którzy od lat mają do czynienia z tą rasą. Obserwując malamuta w różnych sytuacjach prędzej czy później dojdziemy do wniosku, że jest to PIES MYŚLĄCY – rewelacyjny obserwator wyciągający wnioski, analizujący daną sytuację i z każdej z nich starający się „wyciągnąć” coś dla siebie - nowe doświadczenie.
Cierpliwość i konsekwencja to kolejne cechy, które powinien posiadać przyszły właściciel malamuta. Ponieważ malamut z natury jest bardzo uparty my musimy mieć tyle cierpliwości, aby przetrwać jego upór. Uroczy łobuz nie jeden raz wystawi naszą cierpliwość na ciężka próbę.
Przyszły właściciel malamuta będzie musiał mu wiele wybaczyć zanim nauczy psa odpowiednich manier.
Aktywność – to cecha bardzo pożądana u przyszłego właściciela malamuta. Szczególnie zamiłowanie do natury, spacerów, pieszych lub rowerowych wycieczek. Malamut będzie bardzo szczęśliwy mogąc towarzyszyć człowiekowi w wypadach na łono natury. Bez przeszkód też poniesie na swoim grzbiecie zapas wody i jedzenia na wycieczkę. Z ochota będzie towarzyszył właścicielowi w porannym lub wieczornym joggingu.

Na malamuta nie powinny decydować się osoby pedantyczne, lubiące ład i porządek tak w domu jak i na własnym podwórku, lubiące popołudnia i wieczory przed telewizorem, oczekujące po pracy sprawiedliwego odpoczynku. Malamut bowiem z miną niewiniątka wykopie dołek w pięknie przystrzyżonym trawniku, „przesadzi” kwiatki w wypielęgnowanym ogródku, przeskoczy przez zbyt niski płot i upoluje kurę sąsiada... jednym słowem jeśli my mu nie zapewnimy zajęcia on sam je sobie znajdzie. Nie wybiegany malamut, którym nikt się nie zajmuje potrafi być bardzo uciążliwy zarówno dla właściciela jak i dla jego sąsiadów. Jeśli więc jesteś osobą lubiącą nieskazitelny porządek nie decyduj się na malamuta, gdyż będą Cię wyprowadzały z równowagi wszędobylskie psie włosy obecne nie tylko na podłodze, ale również na ubraniu, a nawet nie wiadomo skąd w lodówce! Nawet gdy mieszkasz w domu z ogrodem zamknięcie psa do kojca niczego nie rozwiąże.
Malamut spędzający większość życia w kojcu będzie nieszczęśliwy. On MUSI mieć kontakt z „ludzkim stadem”. Pozostawiony sam sobie, odizolowany od rodziny, zamknięty na wiele godzin w kojcu będzie wyciem okazywał swój smutek. Może również popaść w depresję.

Zdecydowanie odradzamy malamuta osobom mieszkającym w bloku i pracującym 8 godzin dziennie. Jeśli malamut ma mieszkać w bloku nie powinien zostawać sam na dłużej niż 5-6 godzin.
Zanim zostanie sam należy zabrać go na trening, zmęczyć go, aby swojej niespożytej energii nie wyładowywał na domowych sprzętach, a wyciem nie doprowadzał do szału sąsiadów.

Posiadanie malamuta jest niewątpliwie wielką przyjemnością, ale należy pamiętać, że wiążą się z tym także dodatkowe obowiązki, a nierzadko również wyrzeczenia.

WYCHOWANIE

Malamuty uczą się szybko i chętnie. Szybko się jednak nudzą zbyt długo powtarzaną komendą podczas jednej sesji szkoleniowej, toteż lekcje powinny być krótkie (10-15 minut), ale powtarzane na początku 2-3 razy dziennie. Podczas sesji szkoleniowej zawsze należy mieć przy sobie zapas smakołyków. Pies powinien otrzymać nagrodę za dobrze wykonane polecenie. Unikać należy karania psa za źle wykonane polecenie. Skutek może być taki, że pies się zniechęci do lekcji.
W takim przypadku po prostu nie dajemy smakołyka. Radzimy rozpoczęcie szkolenia od nauki skupienia uwagi na przewodniku oraz przychodzenia na zawołanie i stopniowo dodajemy nowe elementy w następnych dniach szkolenia. Przerywamy lekcje natychmiast gdy zauważymy, że pies się nudzi, rozgląda, źle wykonuje znane już polecenia. Każdą lekcję kończmy smakołykiem i wylewną pochwałą. Po lekcji dobrze jest pobawić się choć chwilę z psem.

PIES – TERAPEUTA...?
Tak. Jednakże do terapii mogą być przeznaczane tylko wybrane osobniki, starannie wyselekcjonowane z miotu. Nie w każdym miocie rodzą się psy-terapeuci. Tylko doświadczeni hodowcy są w stanie wybrać z miotu szczenię o predyspozycjach do pracy z osobami niepełnosprawnymi. Zupełną pomyłką, która może okazać się w przyszłości tragiczną w skutkach, jest kierowanie się oszczędnością i kupowanie psów bezrodowodowych do terapii czyli tzw psów w typie Alaskan Malamute. Są to psy po nieznanych rodzicach o nieznanych temperamentach, często mieszańce tylko wyglądem przypominające malamuty. Jeśli więc chodzi o pytanie „Czy malamut może być terapeutą?” - odpowiedź brzmi TAK, ale ze względu na bezpieczeństwo musi być to szczenię rodowodowe, wskazane przez doświadczonego hodowcę. Malamuty zapoczątkowały w Polsce dogoterapię. Odpowiednio wyselekcjonowane i wyszkolone doskonale spełniają swoją rolę. Decydując się jednak za zakup szczenięcia do dogoterapii należy pamiętać, iż oprócz „obowiązków” terapeutycznych malamut będzie potrzebował normalnej dla rasy ilości ruchu i codziennych spacerów. Tak więc oprócz opieki nad osobą niepełnosprawną dojdzie jeszcze dodatkowy obowiązek opieki nad psem.
W Polsce istnieją ośrodki i fundacje zajmujące się dogoterapia i szkoleniem psów pod tym kątem.
Posiadając odpowiednie szczenię polecamy wzięcie udziału w kilkudniowych kursach, które pomogą zgłębić pojęcie dogoterapii oraz przygotować siebie i psa do pracy z osobą niepełnosprawna z uwzględnieniem rodzaju schorzenia.

PORADY DLA KUPUJĄCYCH

Przede wszystkim tylko metryka pochodzenia daje Ci gwarancje posiadania psa rasowego czyli o określonym wyglądzie, psychice i predyspozycjach. Szczenięta tzw rasopodobne bardzo często odbiegają psychiką i wyglądem. Cienkie kości, wąskie głowy, skąpe futro, drobna budowa, zachowania nietypowe dla rasy to najczęstsze różnice pomiędzy rasopodobnymi i rasowymi psami.
Nie należy więc korzystać z okazyjnych ofert. Trzeba być uodpornionym na marketingowe opisy w ogłoszeniach typu „malamuty czystej krwi” czy „w 100% rasowe”, które mają na celu tylko i wyłącznie zwrócenie uwagi na ofertę oraz zachęcenia do kupna mieszańców. Tylko wprawne oko odróżni mieszańca malamuta z husky. Pamiętaj, że zakupiony pies będzie Ci towarzyszył przez długie lata. Powinieneś zatem dokładnie określić swoje oczekiwania wobec psa, czy ma on być tylko psem do towarzystwa, psem do sportu i rekreacji, dogoterapii czy może ma rokować na wystawową gwiazdę. Doświadczeni hodowcy selekcjonują szczenięta. Zdarza się, że w miocie urodzą się takie, które z powodu błędów (uzębienie, gatunek włosa) będą psami niehodowlanymi, a więc i ich cena będzie dużo niższa. Nie zawsze więc zakup rasowego szczenięcia wiąże się z dużymi kosztami. Przy zakupie poproś hodowcę o okazanie dokumentacji (rodowody – oryginał matki i kopia ojca, dyplomy rodziców, wyniki badań, protokół kontroli miotu). Numer tatuażu szczenięcia zawsze musi być zgodny z numerem w metryce. NIGDY nie kupuj szczenięcia pod wystawą, na giełdach i innych targowiskach. Nie kupuj również szczeniąt poniżej 7 tygodnia życia. Szczenię zbyt wcześnie oddzielone od matki i rodzeństwa może w przyszłości oznaczać duże kłopoty, szczególnie wychowawcze. Decydując się na malamuta najlepiej zabrać się do poszukiwań odpowiedniej hodowli dużo wcześniej, przeszukiwać internet, porozmawiać z co najmniej kilkoma hodowcami i wybrać tę hodowlę, z której chciałbyś mieć szczenię. Nigdy nie kieruj się emocjami. Przy zakupie szczenięcia pośpiech nigdy nie jest dobrym doradcą. Zacznij przede wszystkim od poznania wzorca rasy.
Pozdrawiam :)
Zapowiedź następnego postu :
"Promocja Royal Canin", i ty weź udział!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz